„Kiedy skończą ci się słowa
Jestem tutaj
Może potrzebujesz tylko dwóch
Jestem tutaj
Kiedy nauczysz się przetrwać
I zaakceptuj niemożliwe
Nikt w to nie wierzy, ja
Nie wiem
Jaki jest twój los
Ale jeśli chcesz
Jeśli mnie chcesz, jestem tutaj
Nikt cię nie słyszy, ale ja tak
Kiedy nie wiesz już, gdzie iść
Jestem tutaj
Uciekasz lub podnosisz bariery
Jestem tutaj
Kiedy być niewidzialnym
To jest gorsze niż brak życia
Nikt cię nie widzi
ja robię
Nie wiem
Jaki jest twój los
Ale jeśli chcesz, jeśli chcesz mnie
Jestem tutaj
Nikt cię nie widzi, ale ja tak
Ci, którzy kochają siebie, wiedzą
Potrzebujesz uroku i rzeczywistości
Czasami to, co jest, wystarczy
Życie przed nim
Nie wiem
jaki jest twój los
Ale jeśli chcesz
Jeśli chcesz mnie
Jestem tutaj
Nikt cię nie widzi, ja tak
Nikt w to nie wierzy, ale ja tak”
Autor: Laura Pausini
Te piękne słowa, to tłumaczenie piosenki „Lo si” z filmu „Życie przed sobą” z Sophią Loren.
I film i piosenka są zachwycające i niezwykle wzruszające. Przynajmniej jak dla mnie.
No i co?
Siedzę, słucham, piszę i ryczę….
Nic nie poradzę na to, że takie słowa i to jeszcze po włosku wywierają na mnie ogromne wrażenie.
Przełączam się szybko na muzykę relaksującą do nauki i pracy, żeby łzami nie zalać całego blatu biurka i Bogu ducha winnej klawiatury.
Przecież to nie one odpowiadają za to, że życie jest takie, jakie jest.
Co prawda, to jednak za sprawą komputera obejrzałam ten wspaniały, włoski film i natknęłam się na tę piosenkę, ale przecież nie mogę go winić za moje emocje z nimi związane.
A jakie jest życie?
Bez wątpienia PIĘKNE!!!!
W każdej swojej odsłonie.
Czasem tak piękne, że aż właśnie ryczeć się chce ha ha ha.
Kiedy konkretnie nachodzi mnie nostalgia?
A no wtedy, gdy zdam sobie sprawę z tego, że przede mną i moją rodziną życie- może przede mną i moim mężem już nie „całe”, ale jestem optymistką i ufam, że bardzo duża jego część została jeszcze do przeżycia.
To dlaczego ryczę głupia?
Bo są osoby, do których nie mogę już powiedzieć „Jestem tutaj.”
Tacy ludzie, w których wierzyłam mimo to, że oni sami w siebie wiary nie mieli.
Tacy, którzy milczeli, bo niewidzialni w oczach innych przestawali być dla nich coś warci i cokolwiek znaczyć.
Ludzie, którzy mieli życie przed sobą, a…….
Często jest tak właśnie, że film, piosenka lub książka poruszą nas bardzo. Przywołają żywe wspomnienie. I co wtedy?
No nic – najzwyczajniej – można pośmiać się , powspominać. Można też uronić kilka lub całkiem sporo łez, ale najważniejsze to nie rozpamiętywać wspomnień.
Życie przed sobą….
Tak właśnie jest- tyle jeszcze czasu przed nami- tyle filmów, książek , piosenek , dobrych momentów, które możemy przeżyć sami lub z naszymi bliskimi.
To, co robić?
Mówić jak najczęściej: ”Jestem tutaj.”
Do dzieci, partnera, partnerki, żony, męża, brata, siostry, mamy, taty , przyjaciół i całej reszty osób, które mamy wokół siebie.
Pamiętajmy o tym, że jesteśmy SAMI na tym świecie, ale nie samotni.
„Jestem tutaj.”, a życie mam przed sobą……
Życzę Wam dobrego dnia spędzonego wśród ludzi, których lubicie, cenicie i kochacie- nie zapomnijcie im tego okazać.
Wszystkiego dobrego.
Julka Małecka Praktyk Wyzdrowienia ChAD
Fot.: cm_dasilva
Przepiękne , wzruszające do głębi , słowa wyrażające wszystko co najważniejsze w relacjach międzyludzkich ❤️
Bardzo, bardzo , bardzo się cieszę, że tak głęboko przemówiły do Ciebie te słowa. Pozdrawiam Cię serdecznie Olu i życzę, aby w Twoich relacjach międzyludzkich nigdy nie zabrakło tych prostych słów: „Jestem tutaj.”. Pięknego dnia Ci życzę i do zobaczenia jutro.