Moje życie w dziewięćdziesięciu procentach toczy się na facebook’u.

No dobrze może nie w dziewięćdziesięciu, no powiedzmy, że w siedemdziesięciu pięciu ha ha ha.

Zabawne to czy smutne?

Dla mnie raczej zadowalające, bo nie dość, że lubię sobie popatrzeć na zadowolonych i szczęśliwych ludzi (nikt bowiem tutaj raczej  nie płacze i nie pokazuje swojego życia od tej ciemnej strony no bo po co? Nie o to przecież chodzi.), to jeszcze bądź co bądź jest to moje miejsce pracy, bo przecież jestem odpowiedzialna za prowadzenie profilu na facebook’u fundacji, dla której pracuję.

Zatem to normalne, że moja obecność w tym medium społecznościowym jest praktycznie permanentna.

A wicie co mnie najbardziej cieszy?

To, że mogę obserwować kto, kiedy ma urodziny i jeśli mam do niego numer telefonu to obowiązkowo telefonuję by osobiście złożyć mu życzenia.

Zawsze życzę tego samego: zdrowia , spełnienia marzeń i pieniędzy- bo uważam, że to jest w życiu najważniejsze.

Uwielbiam to robić- najpierw oczywiście śpiewam „Sto lat”.

Jakież jest zaskoczenie i radość moich interlokutorów!!!

Najbardziej zaskakuje mnie, gdy telefonuję do kogoś, do kogo dzwoniłam rok wcześniej, a mam wrażenie jakby to było wczoraj.

No niestety kula ziemska cały czas się obraca, czas nie chce stanąć w miejscu skutkiem czego cały czas starzejemy się , a może powiem ładniej – dojrzewamy.

Jaka byłam rok temu?

ZUPEŁNIE INNA!!!

Co to znaczy?

Myślę, że mniej radosna, mniej usatysfakcjonowana ze swojego życia, mniej pewna siebie i mniej spokojna.

Dziś zauważam ogromną zmianę i w swoim zachowaniu i w swoim wyglądzie.

Czasu nie cofniesz- no i na szczęście!!!!

Czas działa na naszą niekorzyść?

BZDURA!!!

Kochan Panie- dojrzewamy, stajemy się mądrzejsze, bardziej doświadczone i świadome siebie. Więc jeśli po raz kolejny usłyszysz w słuchawce moje „Sto lat” to będzie dowód na to, że jest coraz lepiej , a będzie tylko cudowniej.

Dziś życzę Wam :”STO LAT!!!!”

Sto lat radości, szczęścia i miłości do samych siebie.

Wszystkiego, co jasne, dobre i piękne.

Julka Małecka Praktyk Wyzdrowienia ChAD

Fot.: Artturi Mäntysaari