Każda historia jest inna

USTERKI CHODZĄ PARAMI

Biały puch przykrywa ziemię. Wigilia zbliża się wielkimi krokami. W domu unosi się zapach świeżo upieczonych pierników. Czuć już magię świąt. Poszukiwania idealnej choinki można uważać za rozpoczęte. Ozdoby świąteczne czekają, by rodzice wraz z dziećmi mogły przyozdobić świąteczne drzewko kolorowymi bombkami, migoczącymi gwiazdami i błyszczącymi girlandami. Cała rodzina będzie się śmiała i żartowała. A w domu unosić się będzie zapach świeżych gałązek sosnowych.

Tak, ale zanim to się stanie MUSI jebnąć pralka, zepsuć się lodówka albo najlepiej samochód, żeby wydatki były większe.

Co może być jeszcze gorszego?

Choroba!!! Może na przykład zachorować Ci dziecko. I to jest prawdziwa kaplica.

To, że „Nieszczęścia chodzą parami” wiadomo nie od dziś. Ja na użytek tego tekstu nazwałam je „usterkami”. Po co bowiem obarczać się od razu „nieszczęściem” i odbierać sobie prawo do szczęścia. Można dopuszczać do swojego życia fakt, iż zdarzają się usterki (nawet częste i gęste), ale to wcale nie musi sprawiać, że jesteśmy nieszczęśliwi. Takie wyzwania mogą bowiem zostać odebrane w dwojaki sposób- mogą być źródłem zmartwień i niedoli, a mogą tak samo zamienić się w motywujące nas sytuacje, które sprawią, że staniemy na wysokości zadania i spróbujemy im stawić czoło.

Która wizja jawi Ci się bardziej atrakcyjna: Ty z załamanymi rękoma, rozlewająca łzy i przeklinająca zły los? Czy: Ty z dumnie uniesioną głową bierzesz sprawy w swoje ręce i robisz to, co do Ciebie należy- stawiacz czoło wyzwaniu?

Tak myślisz…. No jasne… Wiadomo, która opcja jest bardziej pożądana. Tylko jak to zrobić, by nie pogrążać się w piętrzących się problemach, a wziąć życie za bary i nie dawać się mu pokonać?

Prosty przepis daje na to Dale Carneege w swojej książce „Jak przestać się martwić i zacząć żyć.”

Jedną z jego rad jest to, by „Żyć tu i teraz.” -„Jedno ziarenko w jednej chwili” Nie roztrząsaj przeszłości, nie planuj nad wyraz. To, co się liczy to to, co możesz zrobić w TYM momencie i…. to rób!!! Po prostu RÓB. Bo „Dla mądrego człowieka każdy dzień stanowi nowe życie.”

Czy wierzysz w to, że każdego dnia masz szansę zmienić swój los? Zacząć coś lub skończyć?

To niesamowite prawda? Jeśli faktycznie zdasz sobie z tego sprawę, to świat stoi przed Tobą otworem.

I pamiętaj: nie odkładaj życia na później- później może nigdy nie nadejść.

Usterki chodzą parami- a może okazje też tak lubią się przechadzać?

Może jeśli tylko dobrze wytężmy wzrok, jeśli dopuścimy do świadomości podświadomość, czyli zrobimy miejsce dla naszej intuicji, to pojawi się SZANSA i to niejedna na to, by w końcu RUSZYĆ. Wystartować jak rakieta. No może niekoniecznie w kosmos, ale całkiem niedaleko. Gdzie? Tam, gdzie obudziły się nasze marzenia. Bo każdy je ma. I Ty i ja. Tylko, że czasem są uśpione. Śpią tak głębokim snem, że z wielkim trudem przychodzi nam je zbudzić. Marzenia nieśmiałe i te ogromne. Takie, które zapierają dech w piersiach.

Czy wiesz o czym marzysz? Czy, gdy to czytasz przychodzi Ci do głowy chociaż jedna mała myśl?

Czego pragniesz? Za czym tęsknisz? Na myśl o czym na twoich policzkach pojawiają się rumieńce? Co sprawia, że serce zaczyna bić Ci szybciej? Potrafisz to nazwać? Jeśli umiesz zwerbalizować to, czego pragniesz, to jesteś już na dobrej drodze. Teraz to zapisz i jak mówi cytowany już wyżej Carneege po prostu to rób. Nie obracaj się, nie przejmuj się tym, co mówią inni. Rób. Napisz plan i działaj.

A czy ja mam plan? No pewnie, że mam. Plan „A”, plan „B” i czasem jeszcze „C”. Planuje i działam, modyfikuję i działam. Plany się zapętlają a ja robię, robię i robię……

Najważniejsze, to moim zdaniem nie stać w miejscu. Nie poddawać się.

Bo… usterki chodzą parami….

Jedna para…. Druga para…. Trzecia para…..

I co? Ile to już razem? Kto umie dobrze liczyć?

Nasze zmartwienia, troski, przegrane, upadki…. To wszystko może sprawić, że nasze skrzydła zostaną podcięte. No bo ile można do cholery kombinować? Ile można się podnosić? Ile razy los może wystawiać Cię na próbę?

Tak długo jak żyjesz. Tak długo jak jesteś człowiekiem. Tak długo życie będzie Ci płatać figle. Sprawiać niekoniecznie miłe niespodzianki. No trudno. Jedyne co możesz zrobić, to ćwiczyć hart ducha. Tak, jak ćwiczysz swoje ciało, swoje mięśnie, tak samo ćwicz swoją głowę. Swoje myśli, swoje podejście do tego, co dzieje się wokół Ciebie. Podnosisz rękawicę? Czy przegrywasz walkowerem?

Stań do walki!!! Jeśli nie spróbujesz nie przekonasz się nigdy czy miałeś szansę na zwycięstwo. Rezygnując tracisz sam w swoich oczach. Dlatego podobnie do wielu kobiet, które znam, nie zraża mnie już prawie nic. Idę przed siebie i nawet jeśli trafiam na dziesiątą już parę usterek, to po prostu zaczynam się śmiać. Jest to śmiech, który wynika czasem z bezsilności a czasem z zaskoczenia, że kurcze no tego to bym się nie spodziewała zupełnie. No i patrz: „Masz tu babo placek.”

Masz placek- to go zjedz!!! I tyle.

Dziś nie pozostaje mi Wam życzyć nic innego jak smacznego placka. Albo raczej smacznych wigilijnych potraw, bo nie wiem czy przed Świętami jeszcze się tutaj pokażę.

Siły, odwagi i dystansu.

I pamiętajcie jak Wam się coś spierdoli i to parami to…… co z tego…. Tak już widocznie musiało być. I już. Naprawiać i iść dalej. Nie dawać temu energii.

Wszystkiego dobrego.

Julka Małecka Praktyk Wyzdrowienia ChAD

Fot.: CORNIQUET

PRAWDZIWE ŻYCIE

PRAWDZIWE ŻYCIE

Każda historia jest innaPRAWDZIWE ŻYCIEW prawdziwym życiu trzeba płacić rachunki. Należy zatem mieć pracę. Najlepiej dobrze płatną, albo jak samodzielnie wychowujesz dzieci, to dwie, bo niestety z jednej raczej nie uda Ci się zapłacić tych rachunków, kupić jedzenia i...

czytaj dalej
SIMPLY THE BEST

SIMPLY THE BEST

Każda historia jest innaSIMPLY THE BESTNie mów hop zanim nie przeskoczysz. Nie chwal dnia przed zachodem słońca. Tak, wiem, wiem…. Święta jeszcze trwają i nie wiadomo, co jeszcze może się wydarzyć… Jednak z ręką na sercu i z najczystszym sumieniem już teraz mogę...

czytaj dalej
WOLNOŚĆ ODZYSKANA

WOLNOŚĆ ODZYSKANA

Każda historia jest innaWOLNOŚĆ ODZYSKANAWszyscy na baczność. Każdy uważa na to co mówi, bo może przypadkiem nie spodoba się to głowie rodziny i do końca dnia nie wyjdziemy z awantury. Obiad pod nos. Posprzątane. Nie ma się do czego doczepić.I ten czas…Czas Świąt…...

czytaj dalej
0
Would love your thoughts, please comment.x