Tradycją staje się już to, że mam publikować teksty o jednym, a całkiem z nienacka pojawia się zupełnie inny , bardziej interesujący według mnie temat. I wtedy to, co mam zaplanowane akurat na dziś idzie w odstawkę. Ale spokojnie „Co się odwlecze, to nie uciecze.”.

Dziś miało być o tym, co nas czyni mistrzami w danej dziedzinie.

Nic nie stoi na przeszkodzie ku temu, aby tekst o tym opublikować następnym razem.

Dlaczego więc dzisiaj poczułam tak wielką potrzebę napisania o zupełnie czymś innym?

Bo zostałam zainspirowana przez pewną niesamowitą kobietę, z którą miałam okazję rozmawiać dziś rano (serdecznie pozdrawiam jeśli mnie czytasz).

Wypowiedziała ona sowa, z których zupełnie nie zdawałam sobie sprawy.

A na chłopski rozum biorąc powinnam jednak mieć świadomość tej kwestii.

„Masz w swoich rękach pióro. A pióro ma moc. Kto pisze ma moc. To, w jaki sposób pokażesz rzeczywistość, tak zostanie odebrane.”

O KURWA!!!

No niby człowiek wie, że pisze, ale, że kreuje rzeczywistość?

A przecież dokładnie tak jest.

Codziennie pokazuje Wam mój świat.

Jest to obraz bardzo pozytywny.

Stronię od czarnowidztwa i narzekania.

Bo takie jest moje życie- pełne radości i energii, którą codziennie nabieram po odbyciu codziennej, porannej „katorgi” podczas ćwiczeń, którymi zaczynam każdy dzień.

To, co przedstawiam, to moje poglądy, moje doświadczenia, moja wiedza.

Daję Wam swój czas, moje zaangażowanie i teksty, które mam nadzieję, że „coś Wam robią”.

Czy ja kreuję rzeczywistość?

Oj tak….. faktycznie tak jest.

Bo przez to, że piszę sprawiam, że ktoś to czyta. (Mam nadzieję, że trafiam do coraz szerszej rzeszy odbiorców.)

Moim najważniejszym założeniem jest kultywować moje trzy najważniejsze wartości: autentyczność, radość życia i empatię.

I to staram się robić każdego dnia.

Po pierwsze jestem Julką.

Tak do mnie mówiła moja mama i jeszcze jedna osoba, która również już nie żyje.

Ta ostatnia była pomysłodawcom nazwy tego bloga.

Dziś wszyscy już zwracają się do mnie „Julka” i to jest ok.

Kiedyś nazwa zarezerwowana tylko dla moich najbliższych, dziś stała się „moją marką”.

Zatem po pierwsze jestem więc „Julką”.

(Pomijam już kwestie, że matką i żoną, bo jest ona bardzo ważna, ale nie najważniejsza dla tego tekstu.)

Po drugie zaś jestem Praktykiem Wyzdrowienia ChAD i może nie w każdym tekście bezpośrednio nawiązuję do Choroby Afektywnej Dwubiegunowej, ale sam fakt, że od siedemnastu lat jestem na nią chora daje mi już prawo do tego, by nie musieć za każdym razem zaznaczać :” Hej to piszę Ja „pierdolnięta” Julka (żarcik oczywiście).

Nie, wręcz przeciwnie. Nie muszę się afiszować specjalnie, bo i tak wszyscy wiecie jaka jest prawda.

A ja tę prawdę głoszę po to, aby innym „pierdolniętym” (żarcik znowu oczywiście) żyło się lepiej.

Aby mogli się zainspirować. Aby mogli uwierzyć w to, że osiągnięcie równowagi jest możliwe. Dać wiarę temu, że można mieć rodzinę pracę, skończyć studia, znać języki i… codziennie spełniać swoje marzenia.

Tak….bez wątpienia kreuję rzeczywistość.

Wiem, że jest to rzeczywistość bardzo mocno „osobista”, bo często pokazuję Wam cząstki siebie.

Nic na to nie poradzę- taka jestem- taki jest mój styl.

Dzielę się tym, co mnie dotyka, co sprawia, że jestem szczęśliwa, że mam flow (jak teraz właśnie) lub , że się wkurwiam, albo …. sami wiecie … wtedy, gdy …. ujmę to tak „z weną mi nie po drodze” ha ha ha.

Znacie mnie już trochę i wiecie dobrze, że jestem z Wami od roku i nie zawiodłam ani razu.

Nie zawiodłam ani Was , ani przede wszystkim samej siebie.

Jest we mnie determinacja, pracowitość i konsekwencja w dążeniu do celu.

A co jest moim celem?

To wiem tylko JA.

Tylko ja znam swoje „DLACZEGO?”

Moje pióro pozwala mi jednak kreować świat, w którym Ty, Moja Droga/ Mój Drogi, jesteś ZAJEBIŚCIE ważni.

Bo to od Ciebie tak wiele zależy.

To Ty do mnie wracasz lub nie.

To Ty komentujesz moje teksty lub nie.

To Ty w końcu mnie oceniasz.

Tak jesteś bardzo ważny, ale….

Resztę dopowiedz sobie sam.

Wiem, że jesteś inteligentna/ inteligentny i że wspaniale potrafisz dokończyć to zdanie.

Ja mam swoje pióro i kreuje nim rzeczywistość.

A Ty?

Jakie jest Twoje zadanie w życiu?

Jaki Ty masz cel?

Gdzie prowadzi Twoja droga?

A może już zdobyłaś/zdobyłeś szczyt i chcesz się tym ze mną/z nami tym podzielić.

Czekam na TWÓJ komentarz.

Życzę Ci wspaniałego dnia.

Pełnego świadomości, że to TY kreujesz swoją rzeczywistość.

Wszystkiego dobrego.

Julka Małecka Praktyk Wyzdrowienia ChAD

Fot.: Pixabay

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x