Czujesz czasem, że masz już dość?

Opieka nad dziećmi, domem, zawodowe obowiązki i inne sprawy, które wymagają od Ciebie 100% odpowiedzialności dają Ci poczucie frustracji.

Chciałabyś rzucić to wszystko i udać się daleko, jak najdalej stad?

Przydały by Ci się krótkie lub może właśnie BAAARDZO długie wakacje od WSZYSTKIEGO?

A może to, co czujesz to efekt tłumionego gniewu?

Czy gdy byłaś mała słyszałaś, że gniew jest zły i nie można go okazywać?

Dzisiaj chowasz go w sobie, a on pęcznieje i rośnie, aż w końcu wybuchasz w zupełnie niespodziewanych momentach zupełnie nie wprost proporcjonalnie do sytuacji?

Ten fenomen nazywany jest „syndromem szybkowaru” ponieważ para ulatuje z Ciebie, gdy już przebierze się miarka, a Ty u skraju sił po prostu eksplodujesz.

Tłumiony gniew może przyczynić się do wielu schorzeń nie tylko do takich jak choroby wieńcowe czy zawał serca, ale również do depresji.

Gniew kierowany ku wewnątrz sprawia, że czujemy się zmęczeni i mamy dosyć naszego życia.

Okazywanie emocji- szczególnie gniewu, wcale nie jest takie proste.

Nie nauczono nas, ani jak to robić w domu, a już na pewno nie jak sobie radzić z negatywnymi uczuciami w pracy.

A przecież nie raz zdarza się, że coś nas naprawdę potrafi nieźle wkurzyć.

Jak radzić sobie zatem z niewypowiedzianym gniewem?

Metod jest kilka.

Można między innymi:

Postarać się stworzyć w wyobraźni obraz złości –może on mieć wygląd chmury, ognia, pięści, czegokolwiek, co będzie dla Ciebie symbolizować gniew. Wtedy możesz wdychać powietrze głęboko do brzucha i wydychać powoli, wyobrażając sobie, jak obraz złości rośnie, aż opuści Twoje ciało. Rób to, aż do chwili, gdy wyobrażenie zniknie.

Innym sposobem na radzenie sobie z gniewem jest stworzenie również w wyobraźni przerysowanego obrazu kogoś lub czegoś odzwierciedlającego Twoją złość, pobudzenie wyobraźni tak, aby mogła ona przedstawić Tobie obraz – tornada pustoszące pola, gigantycznego stwra łapiącego pioruny z nieba i miotającego nimi itp. Ważne, aby fantazja nie zawierała przemocy!

Możesz także zapisać w notesie swoje uczucia po pojawieniu się złości. Nie redaguj tego tekstu ani go nie cenzuruj. Nie osiągniesz pełnego wyładowania złości jeśli będziesz go poprawiać. Będziesz mogła na chłodno i racjonalnie potem przyjrzeć się swoim uczuciom.

Dobrze też Ci może zrobić, gdy wykrzyczysz swoją frustrację przy zamkniętym oknie jeśli akurat jedziesz samochodem. Nie zapomnij oczywiście wcześniej się zatrzymać.

Pomóc Ci może również zawieszony w garażu worek bokserski. Działa na złość jak piorunochron. Tylko nie zapomnij o profesjonalnych rękawicach!

Jak widać jest wiele sposobów na to, by rozładować złość i nie „kisić” jej w sobie.

Odważne stawienie czoła trudnym sytuacjom i okazywanie swoich emocji, a szczególnie złości może być wyzwalające.

Lois p.Frankel w swojej książce „Kobieta i depresja” pisze nawet o tym, że jeśli uda nam się skonfrontować z naszym gniewem, to możliwe jest również przejęcie pełnej kontroli nad naszym życiem.

Jakie są między innymi poszczególne kroki, aby tę władzę nad własnym życiem zdobyć?

Autor pisze o tym, aby przede wszystkim, na samym początku, pozwolić sobie na samej na to, by stać się dla siebie najważniejszą osobą w swoim życiu i dać sobie przyzwolenie na to, by zmieniać swoje życie tak, abyś to Ty nim kierowała. Nie kontrolować wszystkich dokoła, a skupić się na sobie. „Być Panią swojego losu i kapitanem swojej łodzi. Potrafić o siebie zadbać i wiedzieć co jest dla mnie najlepsze.” W ten sposób uwolnisz się od niewidocznych więzów, które mogą trzymać Cię np. w depresji.

Ważna jest również postawa w komunikacji werbalnej. Nie musisz zadawać pytań- możesz używać zdań twierdzących, gdy pragniesz coś osiągnąć.

Przykład? Zamiast: „Nie uważasz, że powinniśmy zrobić remont?” możesz wziąć odpowiedzialność za własne potrzeby i pomysły mówiąc: „Myślę, że powinniśmy zrobić remont.”.

Używanie zdań twierdzących zamiast pytań zdecydowanie ułatwi Ci drogę ku osiągnięciu zamierzonych celów.

Aby stać się Panią swojego życia konieczne jest dokonywanie wyborów bez lęku przed popełnieniem błędu. Pamiętaj, że dokonując wyboru wybierasz najlepszą możliwość. Nie dbaj o to, co pomyślą inni, gdy zdarzy Ci się pomyłka. Po prostu realizuj swój cel, a błąd traktuj jako lekcję.

Nie zapomnij również zaufać swojej intuicji. Pamiętaj, że jest ona potężną siłą- nie zagłuszaj jej- ona dobrze Ci podpowiada co masz robić.

A teraz usiądź wygodnie i wyobraź sobie SWOJĄ SIŁĘ. To jak sama potrafisz kontrolować i kierować swoim życiem.

Czy wiesz już co masz robić?

Możesz nadal „grać grzeczną dziewczynkę”, która jest zawsze uśmiechnięta, nigdy nie okazuje złych emocji, a tak naprawdę w środku aż się skręca.

Możesz….

Ale czy naprawdę tego chcesz?

Pokazałam Ci powyżej co zrobić, by uwolnić swoją złość, a także dałam kilka bardzo prostych wskazówek od czego zacząć , by zmieniać swoje życie.

Jeśli chcesz możesz to już zrobić od dziś.

Od dzisiaj możesz przestać się usłużnie uśmiechać, gdy w środku aż „się gotujesz”.

Możesz zmieniać swoje życie krok po kroku.

To niełatwa droga ale warto.

Zapraszam Cię serdecznie do kontaktu ze mną jeśli czujesz potrzebę dowiedzenia się więcej na ten temat.

Życzę  Ci dzisiaj wspaniałego, pełnego DOBRYCH emocji dnia.

Wszystkiego dobrego.

Julka Małecka Praktyk Wyzdrowienie ChAD

Fot.: Pixabay</a>

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x