„Wędrowali krawcy przez zielony las, nie mieli pieniędzy, ale mieli czas……”- te słowa piosenki zapadły mi w pamięć, jako jedno z najbardziej charakterystycznych wspomnień z mojego dzieciństwa.

Moja mama zawsze z nami śpiewała tę piosenkę, kiedy przechadzaliśmy się co roku po lesie niedaleko nadmorskiej plaży.

„Nie mieli pieniędzy, ale mieli czas….”- no i już wszystko wiadomo!!!

Dlaczego ja tak bardzo cenię sobie fakt, iż mogę w ciągu dnia przeznaczyć czas na spokojne ugotowanie obiadu dla dzieci i męża, na to, by pójść na spacer lub na to, by zagłębić się w lekturze….

Oj mamo … wiedziałaś bardzo dobrze, co robisz każąc mi śpiewać tę prostą przyśpiewkę.

Nie ma w życiu nic cenniejszego niż czas- tak też twierdzi mój psychiatra.

Oboje zatem – i moja mama i mój psychiatra- należą do mądrych ludzi (moja mama należała, bo od dawna już nie żyje).

Czy ja mam czas?

Pozornie jestem baaaardzo zajęta- bo przecież wstaję na długo przed świtem, a mój kalendarz jest cały zapisany dokładnym grafikiem tego, co robię co do minuty.

Jednak mam czas na przyjemności, zabawę i odpoczynek.

Może to tłumaczyć dlaczego nie zbijam kokosów- bo tak naprawdę wcale mi na tym nie zależy.

Jeśli ceną za ogromny majątek pieniężny ma być zmęczenie, frustracja i brak kontaktu z dziećmi i mężem oraz z samą sobą to chromolę takie życie.

Wolę smakować pysznych potraw, które sama codziennie przyrządzam, delektować się promieniami słońca lub kroplami deszczu na twarzy podczas spacerów. Cieszyć z tego, że wiem jakie troski i radości spotykają moje dzieci każdego dnia.

Nie być zombie, które funkcjonuje od rana do wieczora w kieracie praca- dom-praca.

Mam i pracę i dom, ale mam jeszcze blog i inne zainteresowania i hobby i to one sprawiają, że odczuwam w życiu przyjemność i jestem spełniona.

Nie mam pieniędzy (jeszcze), ale mam czas.

Często zastanawiam się nad ty, co musiałby zmienić się w moim życiu, abym mogła zarabiać tyle, by odłożyć na realizację mojego największego marzenia.

I ja już dokładnie wiem, co chcę zrobić, by mój sen się spełnił.

Jednak nie zamierzam rezygnować z „czasu”.

Jak to zrobię?

Hmmmmmm

To jeszcze należy dobrze przemyśleć , a właściwie perfekcyjnie zaplanować.

Ale znacie mnie już trochę i wiecie dobrze, że w planowaniu jestem MISTRZEM ha ha ha .

Dam radę.

I obiecuję jak już osiągnę, to czego pragnę, to nie omieszkam Was o tym poinformować.

Droga przede mną daleka jednak warta podjęcia trudu.

„Nie mam pieniędzy, ale mam czas…”

MAM CZAS!!!!

W tym czasie mogę robić wiele.

Ty też możesz ze swoim czasem zrobić, co Ci się rzewnie podoba.

Zastanów się dobrze czy cierpisz na jego bark czy może masz za dużo wonnego czasu?

Jeśli brakuje Ci wolnej chwili na odpoczynek, zabawę, spotkania z bliskimi, to pora odpowiedzieć sobie na pytanie: „Co jest dla Ciebie w życiu NAPRAWDĘ ważne?”.

Czy masz zamiar do końca życia zapierdalać na pieniądze, które albo przepierdalasz na nie wiadomo na co, albo odkładasz do skarpety. Jeśli przepierdalasz, to jeszcze nie jest tak źle- to znaczy, że w jakiś sposób korzystasz z życia. A jeśli kisisz swoją kasę, to gratuluję- Twoja rodzina nie będzie miała trudności, żeby znaleźć finanse na Twoją trumnę i stypę.

Co chciałbyś zmienić?

Co Ci może w tym pomóc, a co przeszkodzić?

Na kogo możesz liczyć?

Kto Cię może wesprzeć w Twoich działaniach, a kto je będzie sabotował?

Jak bardzo jesteś zmotywowany, aby zrobić „pierwszy krok” i przemeblować swoje życie?

Jakie widzisz szanse, a jakie zagrożenia?

Czy jesteś gotowy, by podjąć to wyzwanie i zmienić swoje życie?

Ty masz pieniądze, ale nie masz czasu…..

A Ci, którzy mają czas , a nie mają pieniędzy…

No cóż możemy sobie podać dłonie.

Ja dążę do równowagi i do realizacji swoich marzeń.

Wiem jakie działania podjąć, kto mi sprzyja, co jest zagrożeniem na mojej drodze, wiem jak chcę aby wyglądało moje życie, a jak nie ma wyglądać.

Czy Ty również masz jasny obraz siebie i swojego życia?

Jesteś świadomy swoich obaw i pragnień?

Dopiero jeśli skrystalizujesz w swojej głowie wizję tego, kim chcesz być, gdzie mieszkać, gdzie pracować, z kim się kumplować, jakie mieć dzieci, czy w ogóle chcesz mieć dzieci, będziesz mógł rozpocząć drogę ku zmianie.

Ja ze swojej strony życzę wszystkim tym, którzy chcą do swojego życia wprowadzić nieco więcej czasu lub pieniędzy – lub jednego i drugiego- powodzenia. Bardzo gorąco Wam dopinguję i trzymam mocno za Was kciuki i chciałbym również, abyście Wy również mnie dopingowali.

Wszystkiego dobrego.

Julka Małecka Praktyk Wyzdrowienia ChAD

Fot.: Pavlofox