Każda historia jest inna

MARZENIA NAJPIĘKNIEJSZE MIEJ

Ilekroć wychodzisz przywitać nowy dzień, stawiasz pierwszy krok na chodniku, gdy spieszysz się do pracy (zakładając oczywiście, że nie pracujesz zdalnie) czy trzymasz głowę wysoko uniesioną? Czy czujesz się i zachowujesz jakbyś miała lub miał na niej koronę?

Nabierasz głęboko powietrza w płuca i już wiesz, że to będzie MEGA dobry dzień?

Upijasz się słońcem? Każdego, kogo dziś spotkasz na swej drodze witasz promiennym uśmiechem i mocnym, zdecydowanym uściskiem dłoni? (Założywszy znów, że nie mieszkasz we Francji, gdzie ludzie witają się przez pocałunek.)

Cieszysz się jak dziecko, gdy spotykasz znajomych, bo przecież obecnie należy wykorzystać każdą okazję do spotkania. Nie wiadomo bowiem, co będzie jutro i czy nas znów nie „pozmykają”. Dlatego wcale Ci nie łyso, że zostaniesz źle zrozumiany, gdy szczerzysz się do wszystkich „jak głupi do sera”.

Nie masz czasu, by go tracić na myślenie o wrogach. Każdemu życzysz dobrze, bo i po co wylewać żółć na innych. Nic to nie zmieni, a tylko Tobie może przynieść niekorzyść w postaci złego samopoczucia i niepotrzebnego wypalania się.

Jasno w głowie nakreśliłaś/nakreśliłeś swój cel (jaki? To wiesz tylko Ty!!!). Nie zdradzaj go nikomu. Za to zapisz go na kartce i powtarzaj codziennie na głos. Inni nie muszą rozumieć tego, o czym marzysz. Przecież to nie są ich sny. Ale Ty, nawet jeśli sobie wymyślisz, że będziesz na Wyspach Kanaryjskich, w blasku słońca, za dwa lata banany prostować, to wierz mi, jeśli tego bardzo pragniesz, masz plan, jak to zrobić, to wszystkie banany już czekają tam na Ciebie. 

Nie zbaczaj z drogi. Nie przestawaj myśleć o tym, czego pragnie Twoje serce, a mózg już sam wykombinuje, co zrobić, aby to zrealizować .

„Chcieć, to móc!!!”- prymitywne przysłowie? Ale prawdziwe!

Nie przekonałaś/przekonałeś się jeszcze o tym? To czas najwyższy zacząć marzyć, śnić, pragnąć, ufać, że zasługujesz na to, aby spełniać swoje najskrytsze tęsknoty.

Nie ustawaj w łapaniu wszystkich sposobności ku temu, aby wylecieć na te Twoje Wyspy Kanaryjskie i ucałować banany. One tęsknią za Tobą tak samo, jak Ty za nimi. Możesz być tego pewna/pewien.

Jesteś zdolnym, uczciwym i pożytecznym człowiekiem. Czyż nie?

Ale czy jesteś odważny?

Czy potrafisz mężnie sięgać po to, co już niebawem ma stać się Twoje?

Wiesz, co Ci może pomóc? Modlitwa. Możesz modlić się do Boga o to, by Cię wzmocnił, ale jeśli akurat nie wierzysz w Boga, to przecież swoje prośby możesz wznosić do Kosmosu lub czegokolwiek innego, w co tylko wierzysz, że nad Tobą czuwa. W ten sposób strach staje się mniejszy. Kurczy się do tycich rozmiarów, aż w końcu znika.

A z resztą odrobina lęku czasem też jest potrzebna, by wytworzyła się w nas adrenalina niezbędna do podniesienia rękawicy i podjęcia pojedynku z życiem. Bo czasem najzwyczajniej w świecie trzeba zawalczyć o swoje. Wtedy lęk nas mobilizuje do czynów i można spokojnie stwierdzić, że działa na naszą korzyść. Zatem nie bójmy się lęku. On też jest potrzebny.

Spytam zatem raz jeszcze: Czy trzymasz codziennie głowę wysoko uniesioną, jakbyś nosiła/nosił  na niej koronę i  z uśmiechem witasz każdy nowy dzień?

„Do przodu żyj, żyj kolorowo. Marzenia najpiękniejsze miej…..”

Czyż nie tak za Ewą Bem powinniśmy śpiewać każdego ranka.

Kolorowo, z wysoko uniesioną głową i najpiękniejszymi marzeniami w sercu, głowie i na ustach.

To, co trzyma nas przy życiu, to przeważnie nadzieja. Nadzieja właśnie na spełnienie marzeń i snów.

Dla jednego takim snem może być awans, dla drugiego pragnienie potomka, trzeci natomiast głęboko pragnie być zdrowy.

Będąc osobą zdiagnozowaną na ChAD czasem zwyczajnie nie pamiętam o tym, że jestem chora.

Przypominam sobie rano i wieczorem, gdy biorę garść tabletek, dzięki którym właśnie zapominam, że jestem chora.

Na kolanach Bogu dziękuję za remisję i każdego dnia, podczas wieczornej modlitwy, proszę, by miał mnie w swojej opiece i czuwał nade mną, bo świat jest pokręcony. Wszystko dzieje się szybko- można powiedzieć, że na ostatnią minutę. Dedline goni dedline, a to nie są warunki sprzyjające równowadze i spokojowi. Proszę Najwyższego zatem o mądrość powiedzenia sobie STOP wtedy, kiedy mój organizm potrzebuje odpoczynku.

Można spełniać sny, można realizować cele i mieć swoje marzenia. Ba nawet najogromniejsze. Być ambitnym, mierzyć wysoko. Bać się tylko Boga, ale trzeba też być realistą i potrafić odpowiednio zadbać o siebie.

Szczególnie my – osoby zdiagnozowane na ChAD musimy o tym pamiętać- o lekach, o odpowiedniej ilości snu, o minimum 2 litrach wody dziennie , codziennej aktywności fizycznej, zrównoważonej diecie i o tym, by równo dzielić swój czas pomiędzy pracę, zabawę i odpoczynek.

Wszyscy niezdiagnozowani, pomijając branie leków psychotropowych, w ten sam sposób powinni dbać o siebie.

Jeśli więc zamarzyło Ci się prostowanie bananów na Wyspach Kanaryjskich lub po prostu chcesz żyć kolorowo i marzenia najpiękniejsze mieć, to zadbaj o siebie.

Daj sobie czas i przestrzeń ku temu, byś mógł realizować swoje sny.

A potem, gdy MEGA dobre dni staną się Twoim chlebem powszednim nie zapomnij o tym, by nosić wysoko uniesioną głowę tak, jakbyś miał na niej koronę i szeroko uśmiechać się do napotkanych ludzi.

 

Bananów na Wyspach Kanaryjskich Ci życzę.

 

Julka Małecka Praktyk Wyzdrowienia ChAD

 

 Fot.: Vanessa Loring z Pexels

Tekst inspirowany radami Elberta Hubbarda

 

Marzenia do spełnienia e-book

Marzenia do spełnienia e-book

Każda historia jest innaMARZENIA DO SPEŁNIENIA e-book Boże Narodzenie rok 1989. Siedmioletnia dziewczynka w prezencie otrzymuje pamiętnik – swój pierwszy w życiu zeszyt, w którym odtąd zapisywać będzie wszystkie ważne i mniej istotne sprawy dotyczące jej życia- zabawy...

czytaj dalej
W ZGODZIE Z INTUICJĄ

W ZGODZIE Z INTUICJĄ

Każda historia jest innaW ZGODZIE Z INTUICJĄ Twoja życiowa intuicja- za nią powinieneś podążać- jej się słuchać. Intuicja- a co to takiego? Skąd się bierze?Dlaczego słuchać jej a nie rozumu?Dlatego właśnie, że intuicja, to nie tylko nasze przeczucia dyktowane jedynie...

czytaj dalej
BĘDŹ SZCZĘŚLIWY OD ZARAZ

BĘDŹ SZCZĘŚLIWY OD ZARAZ

Każda historia jest innaBĄDŹ SZCZĘŚLIWY OD ZARAZ Rok 1989, przygotowania do Świąt Wielkiejnocy toczą się bardzo intensywnie- sprzątanie, gotowanie, robienie większych zakupów. W moim domu również praca wre. Dodatkowo moja jeszcze wtedy żyjąca mama dużą uwagę...

czytaj dalej