Zastanawiałam się mocno od czego zacząć ten tekst.

Tyle wspaniałych myśli, tyle niepowtarzalnych spostrzeżeń, rad wartych zapamiętania….

Jednak jak to w życiu bywa zacząć najlepiej od początku.

Przedstawiam Wam zatem główną postać mojego dzisiejszego tekstu, który powstał na bazie wywiadu z Marzeną Zagozda założycielką grupy Klub Kobiet Kreatywnych na facebook’u.

To właśnie dzięki tej stronie mam przyjemność co tydzień gościć u siebie na blogu mądre, piękne i kipiące pomysłami kobiety.

Marzena jest także Dyrektorem Pomorskiego Klubu Przedsiębiorczości i wspiera przedsiębiorców na każdej płaszczyźnie ich życia.

Porównuje tę pracę do „magicznego miejsca”, które „samo ją znalazło”. Tutaj mam szansę szybować w górę i realizować się w stu procentach.

A gdzie jeszcze czuje się spełniona?

Klub Kobiet Kreatywnych, o którym już wcześniej wspomniałam, to bez wątpienia przestrzeń, która dla Marzeny jest miejscem nieprzeciętnym.

Tworząc ten funpage nie wyobrażała sobie nawet, że odzew na jej inicjatywę będzie tak ogromny.

Z początku organizowała spotkania na których było 5 do 10 kobiet, w każdy czwartek o godz. 18.00 Ich celem było uświadomienie, że kobiety nie muszą jak szare myszki „siedzieć pod miotłą”. Mogą żyć inaczej- wyjść z domu, rozwijać się, realizować swoje pomysły, marzenia.

Moja rozmówczyni potrafi przeprowadzić je przez proces od samego początku – czyli od mało pewnej siebie i przestraszonej  pomysłodawczyni do zmotywowanej i pełnej wigoru kobiety sukcesu.

Klub Kobiet Kreatywnych natomiast, to miejsce w sieci, gdzie zgromadziło się ponad półtora tysiąca  przeróżnych kobiet- każda z nich pochwalić się może swoją oryginalną i niepowtarzalną osobowością.

Zamysłem pomysłodawczyni tej społeczności jest kilka aspektów natomiast  jednym z nich jest  wsparcie tych kobiet, które potrzebują, by przejść od pomysłu do realizacji.

Marzena potrafi podpowiedzieć, co trzeba zrobić, by osiągnąć upragniony cel, ale aby stanąć na szczycie niezbędna jest PRACA i ZAANGAŻOWANIE.

To, co jest niewiarygodne i niezmiernie inspirujące w bohaterce dzisiejszego tekstu , to fakt, iż potrafi ona dotknąć czułej strony ludzkiej duszy (przekonałam się o tym osobiście podczas prowadzenia wywiadu- niejednokrotnie w moich oczach pojawiały się łzy wzruszenia). I choć nie lubi być porównywana do psychologa, to jednak potrafi dzięki swojemu bogatemu doświadczeniu życiowemu i pracy, którą odbywa z innymi ludźmi, zmieniać ich życie (oczywiście na lepsze).

Spodobało mi się również w wywiadzie z Marzeną jej podejście do sytuacji, w jakiej aktualnie jesteśmy- kwarantanna, to dobry czas na naukę i rozwój. Przygotowanie do odpalenia swojego całego potencjału. Jej zdaniem- przyrównała to do „ostrzenia siekiery”,  przygotowań które po czasie spędzonym w domu wykorzystamy już tylko do tego, by „ciąć”- czyli realizować wszystko, to, co uda nam się przygotować w czasie lockdown’u .

Ona osobiście, oprócz tego, że prowadzi grupę Klub Kobiet Kreatywnych i wita nas często swoimi „Porankami mocy” (polecam serdecznie- mega dawka dobrej energii i motywacji od rana!), to prowadzi sklep online z kosmetykami naturalnymi dla kobiet przedsiębiorczych : www.ky-go.pl.

Jest również w trakcie wdrażania dwóch nowych projektów – platformy szkoleniowej oraz budowy multistor’u, który będzie obsługiwał mniejsze sklepy, tworzył strony, kursy , szkolenia itd..

Nadszedł czas, by przejść do bardzo ważnej kwestii będącej stałym elementem każdego z moich artykułów.

Mianowicie pora dowiedzieć się jaki stosunek ma moja rozmówczyni do problemu Choroby Afektywnej Dwubiegunowej w naszym społeczeństwie?

Czy akceptuje i nie ignoruje jej?

Marzenie nie jest obcy ten temat.

Doświadczyła bowiem w swoim życiu kontaktu z osobą chorą na dwubiegunówkę nie zdając sobie jednak sprawy z czym dokładnie ma do czynienia.

Człowiek, na którym jej bardzo zależało, zachowywał, wahania nastroju sprawiały, że Marzena bardzo chciała mu pomóc, jednak w żaden sposób nie potrafiła do niego dotrzeć.

Ta sytuacja stała się dla niej prawdziwym wyzwaniem.

Zaczęła szukać. Czytać. Rozmawiać ze znajomymi.

Po nitce do kłębka doszła do wniosku, że symptomy, które objawia przyjaciel są tożsame z tymi, które charakteryzują ChAD (Chorobę Afektywną Dwubiegunową).

Co uczyniła w tym ważnym momencie?

Nic na siłę.

Delikatnie, z dużym wyczuciem sytuacji, wykorzystując również mały podstęp pokierowała znajomego do lekarza mówiąc, że „Umówiła go z życzliwą osobą.”.

Taka postawa jest dla mnie bezcenna.

Zamiast rzucać „złotymi radami”- DZIAŁASZ. Nie udajesz, że pozjadałeś wszystkie rozumy i po prostu pokazujesz drogę gdzie szukać pomocy.

BRAWO!!!

O tym, jak Marzena odnosi się do innych kobiet wiemy już całkiem sporo.

Pomaga im, inspiruje je i motywuje.

Z pewnością akceptuje i nie ignoruje.

Ludzie mówią o niej, że jest jak „DARCZYŃCA” – tak wiele daje innym z siebie. Uwielbia  stać obok i patrzeć jak za jej sprawa ludzie się rozwijają i jak staja się szczęśliwsi każdego dnia.

Ona zaś twierdzi, ze jeśli masz wpływ na to, żeby czyjeś życie było lepsze, wspanialsze, bogatsze, to to zrób!!!

A co z porażkami. Co z sukcesami?

Jak one ukształtowały dzisiejszą sytuację?

Czy z czystym sercem bohaterka mojego tekstu może powiedzieć, że je również akceptuje i nie ignoruje?

Marzena odpowiada, że było wiele trudnych momentów i osób w jej życiu, ale zauważa także, że problem wtedy tkwił w niej samej. Dlatego, ze to ona nie doceniała siebie.

Obecnie wie ile jest warta!!!

Dzięki temu potrafi wspierać innych.

Twierdzi, że bez porażki nie byłoby sukcesu.

Dla niej to DROGA do sukcesu jest najważniejsza, a sam sukces to „wisienka na torcie”.

Liczy się ROZWÓJ, DETERMINACJA, KONSEKWENCJA I SAMODYSCYPLINA.

Idąc taką drogą wzrastasz jako człowiek, a wtedy jesteś skazany na sukces.

Jej przepis na realizację marzeń , to spisać swój cel i mieć motywację- wewnętrzną i zewnętrzną- wiedzieć „dokąd” się idzie i „po co” się idzie- znać swoje „DLACZEGO?”.

Jeśli pojawia się jakiś problem, to należy go od razu rozwiązać i iść dalej , działać.

Zmienić tor, szukać innych rozwiązań.

Najważniejsze, co trzeba zrobić, to „ZAKASAĆ RĘKAWY I IŚĆ PO SWOJE”.

„ZAKASAĆ RĘKAWY I IŚĆ PO SWOJE” tak właśnie widzę Marzenę- prawie codziennie rano bez żadnych wymówek, gotowa i zwarta, biega, potem pełna energii motywuje inne kobiety do tego, by spełniały swoje marzenia.

Dziękuję Ci bardzo Marzenko za niezmiernie interesującą i wzruszającą dla mnie rozmowę.

Dziękuję za ważne dla mnie słowa (tylko Ty wiesz jakie).

Wszystkich zapraszam na stronę Klub Kobiet Kreatywnych miejsce, gdzie każda kobieta odnajdzie przestrzeń dla siebie.

Fot.: Marzena Zagozda