Co kieruje nami w życiu? Przypadek? Zrządzenie losu? Seria nietypowych zdarzeń?

Czy też może jesteśmy sami kowalami własnego losu i to my kreujemy naszą rzeczywistość?

Pierwszego dnia 2020 roku warto sobie odpowiedzieć na powyższe pytania, bo dobrze jest być świadomym tego, czy jest się zwykłą marionetką, chorągiewką na wietrze, która raz zwróci się ku lewemu, raz ku prawemu boku, w zależności od tego jak wiatr zawieje, czy też stąpa się po Ziemi według własnego, dobrze przemyślanego planu, w który jednak nie brakuje miejsca na alternatywne scenariusze.

Jedni planują, drudzy idą na szponton, są jeszcze tacy, którym do działania zupełnie motywacji brak….

Szczerze mówiąc szczerze im współczuję.

Możemy mówić o braku motywacji do pracy, o braku motywacji do życia, możemy również poruszyć takie tematy jak brak poczucia sensu, wypalenie zawodowe, albo dotknąć już najcięższego kalibru- depresji- stanu, w którym zupełnie nic się nie chce, a poziom motywacji już nawet nie jest zerowy, jest on po prostu ujemny.

W najbliższym czasie usłyszycie, że ten idzie na dietę, ten kupuje karnet na siłownię (oj żeby na kupnie karnetu tylko się nie skończyło), tamten rzuca palenie, dragi i alkohol…..

No dobra, piękne postanowienia, ja jednak takich nie czynię, bo wiem, że jak chcesz coś zmienić, to najlepszy czas, by to zrobić jest TERAZ. Nie od Nowego Roku, nie od jutra, od poniedziałku. Po prostu, gdy czujesz potrzebę, żeby schudnąć, to nie jedz dzisiaj tony ostatnich w swoim życiu słodyczy, tylko powiedz „pa, pa” tym, które właśnie wkładasz sobie do buzi. I już!!!! I tak jest z każdą rzeczą. Zrób to TERAZ. Teraz przebierz się w dres i poćwicz, teraz odłóż fajkę, teraz wylej resztę wódki do zlewu.

A szczerze współczuję wszystkim tym, którzy albo żyją jak kukły licząc na WIELKI CUD mając nadzieję, że któregoś pięknego dnia albo wygrają w totka (nie skreślając oczywiście żadnych numerów, bo przecież ktoś musiałby to ZROBIĆ, a oni generalnie nie robią NIC), albo czekają na to, aż ktoś ich magicznym zrządzeniem losu „odkryje” i uczyni z nich „gwiazdę” sprawiając, że ich życie będzie wartościowe i sensowne.

No powiem wam po poznańsku: ”Taka WIARA mnie po prostu wkur…a”.

Za dużo znam ludzi, którzy bardzo ciężko pracowali i nadal zapieprzają na swoje mniejsze lub większe sukcesy- mają pasje, poświęcają się im i to daje efekty. Łatwo im nie jest i nie od razu trafili na szczyt. Ale się nie opierdalali. Nie oglądali na innych i robili swoje. I tacy właśnie ludzie są dla mnie przykładem , który chcę naśladować.

Rozpierdalają mnie natomiast Ci, którzy „żyją życiem innych ludzi”. Nie rozmawiają o własnych sprawach- radościach czy problemach, lecz o tym ile to pieniędzy czy wartościowych przedmiotów mają ich znajomi i gdzie to oni nie byli na wakacjach, tak jakby ci, którzy to opowiadali byli tam razem z nimi, albo jakby dysponowali ich opasłym kontem. Nie potrafię tego zrozumieć i nie zrozumiem nigdy.

Ja żyję swoim życiem!!!

Wrócę jednak jeszcze do tych z początku tekstu- zdemotywowanych- bez motywacji do pracy, do życia, bez poczucia sensu, z wypaleniem zawodowym, oraz do tych , którzy cierpią na depresję.

Bo stanowią oni zdecydowanie inną grupę niż Ci, którzy nie robią nic oprócz plotkowania i śledzenia tego, co słychać u innych.

Są oni po prostu pozbawieni jakiejkolwiek motywacji.

Skąd pojawia się brak motywacji do pracy przeradzający się potem w wypalenie zawodowe?

Za dużo obowiązków, złe traktowanie ze strony szefa, mała satysfakcja finansowa, brak poczucia SENSU wykonywania obowiązków zawodowych….i proszę bardzo kryzys gotowy!

Jeśli do tego jeszcze dojdzie brak poczucia sensu w życiu, to niestety do tego wszystkiego o depresję nietrudno.

Pierwszy dzień 2020 roku, a ona z takim tematem wystrzeliła!!!!

No niestety Moi Drodzy- plany i sukcesy są niezmiernie ważne, ale co zrobić w obliczu porażki, albo raczej jak jej zapobiec?

Może przede wszystkim wypisać się z grona osób czekających na cud! Siedzisz od lat w robocie, której masz już dosyć? Czujesz, że to już kres Twoich sił? Nie czekaj, aż „to” Cię dopadnie. Zacznij szukać nowych rozwiązań! Masz już swoje lata? I co z tego!!!!! Ja też mam, a udaje mi się odczarowywać moją karierę. Jest tyle możliwości wystarczy się tylko dobrze rozejrzeć. Jeśli czujesz, że MUSISZ  coś zmienić a nie wiesz JAK, to dam Ci namiar na rewelacyjna panią- DORADZCĘ ZAWODOWAEGO – mistrzyni!!!! Gwarantuję, że będziesz zadowolona ze spotkania z tą osobą.

Tak możesz uniknąć wypalenia- spierdalajac z roboty, której nienawidzisz zanim ona dopadnie Ciebie i zmiażdży. Wiem coś o tym, bo sama byłam miażdżona i to nie raz!

A co z poczuciem sensu w życiu?

Myślę, że poczucie sensu w życiu jest podstawowe dla zachowania równowagi psychicznej. Każdy człowiek powinien je mieć! Moim sensem życia jest wychowywanie moich dzieci, pomoc kobietom chorym na ChAD i prowadzenie tego bloga- to sprawia, że codziennie budzę się z uśmiechem na twarzy, że chce mi się żyć.

A Ty jaki masz sens?

Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć sobie dzisiaj na to pytanie nie przejmuj się- na pewno, jeśli Ci na tym zależy, znajdziesz esencję swojego istnienia. Potrzebna jest tyko Twoja chęć i praca nad sobą, która prosta i lekka nie jest. Możesz do tego dojść sama czytając książki i wykonując ćwiczenia, a możesz z coachem lub z psychologiem. Wierzę w Ciebie- dasz radę!

No i ostatnia grupa- Ci, którzy cierpią na depresję.

Tutaj o żadnej motywacji mowy nie ma!!!!

Jak ją przywrócić? Jak sprawić, żeby wyjść z depresji?

Słuchajcie Moi Mili jestem tylko Praktykiem Wyzdrowienia ChAD nie czarodziejem, nie psychiatrą, ale wiem jedno w takiej cholernej depresji nie chce się totalnie NIC. A wszystkie namowy do jakiegokolwiek działania możecie sobie o kant dupy potłuc. Kto mnie wyciągnął z moich depresji? Nikt inny jak ja sama!!!! To Ty chory musisz chcieć. To jest w nas!!!!

LEKI i wola walki- ot co!

Rozemocjonował mnie bardzo ten tekst.

To dlatego, że wierzę bardzo mocno w to, co piszę, bo każde słowo jest prawdziwe. Każdą z sytuacji przeszłam i każde z cytowanych zachowań znam.

To jak? Kowal z Ciebie czy Marionetka?

Dzisiaj- w pierwszym dniu Nowego Roku, życzę wam, byście codziennie tworzyli swoją rzeczywistość według własnego uznania. By była ona aktem waszej pomysłowości, radości życia i tego, że wam w tym życiu jest dobrze.

Na ten i KAŻDY rok składam wam życzenia wszystkiego najwspanialszego.

Julka Małecka Praktyk Wyzdrowienia ChAD

Fot.: Peter Freitag