Właśnie usłyszałaś te okrutne słowa „Jest Pani chora na Chorobę Afektywną Dwubiegunową”.

„Nie , to nieprawda”- myślisz. „Nie jestem psychiczna, nie będę ćpać, żeby żyć normalnie, a już na pewno nie mam zamiaru zostać w tym strasznym miejscu, którym jest szpital psychiatryczny.”

Tak, lub podobnie myślisz Ty i Twoi bliscy, którzy zupełnie nie wiedzą, jak mają się odnaleźć w tej zupełnie nowej, szokującej sytuacji.

Najgorsze, co wszyscy możecie teraz zrobić, to panikować.

A jedyna i słuszna droga, to przede wszystkim zdobycie świadomości czym jest ChAD, jakie są jego rodzaje. Z czego wynika ta choroba i jak ją leczyć. Tych informacji z łatwością dowiesz się z wielu artykułów  w Internecie. Możesz również porozmawiać z ludźmi na forach internetowych o tym, jak oni radzą sobie z ta diagnozą u siebie bądź u bliskich. Najbardziej rzetelne źródło wiedzy, to oczywiście książki , jednak pozycji dotyczących dwubiegunówki jest dość mało i są one stosunkowo kosztowne. Nie znajdziesz ich w stacjonarnych księgarniach, z łatwością natomiast zamówisz przez Internet. Jest kilka naprawdę interesujących książek na ten temat. Jeśli jesteś zainteresowany odezwij się do mnie chętnie podpowiem Ci jakie pozycje warto mieć u siebie na półce.

EDUKACJA- to podstawa. Im więcej wiesz- tym mniej się boisz- mniej się lękasz choroby i swoich reakcji z nią związanych.

Moim zdaniem bardzo ważna jest również świadomość i Twoje podejście do całego spektrum zjawisk związanych z chorobami psychicznymi, bo nagle okazuje się, że ten temat zaczyna Cię bezpośrednio dotyczyć.

I co?

I teraz bardzo istotne jest odpowiedzieć sobie na pytanie- jaki jest mój osobisty stosunek do schorzeń psychicznych i wszystkich elementów z nimi połączonych. W związku z tym myślę, że kluczowe jest odpowiedzenie sobie na poniższe pytania:

CZYM DLA MNIE JEST CHOROBA PSYCHICZNA?

KIM DLA MNIE JEST PSYCHIATRA?

KIM DLA MNIE JEST CZLOWIEK CHORY PSYCHICZNIE?

CO TO SĄ WEDŁUG MNIE LEKI PSYCHOTROPOWE?

Odpowiedzi jest tak wiele, jak wielu jest chorych, ich bliskich i tych, którzy jeszcze nie są zdiagnozowani (buziak dla was zdrowi ).

Pamiętajmy, że dla każdego z nas choroba psychiczna oznacza co innego. Jednak warto jest mieć świadomość czy kojarzę ją z obłąkaniem, brakiem kontroli nad własnym życiem czy może raczej z ciężkim schorzeniem, które wywołane może być traumami z dzieciństwa lub po prostu czynnikami neurobiologicznymi.

Tak samo jest z naszym podejściem do zawodu psychiatry. Dla jednego będzie to osoba, u której w gabinecie nigdy nie postawiłby nawet centymetra swojego buta, nie zaufał mu, bo byłoby mu wstyd, że przychodząc do gabinetu takiego specjalisty (w którego fachowość i tak nie wierzy), naraziłby się tylko na pośmiewisko. Inny natomiast zdaje się całkowicie na jego wiedzę i doświadczenie, potrafi mu totalnie zaufać i zawierzyć proces leczenia swój lub swojej najbliższej osoby.

Wreszcie kim dla mnie jest człowiek chory psychicznie?

Obłąkańcem, niespełna rozumu szaleńcem zagrażającym społeczeństwu? Czy może jednak zwykłym człowiekiem, który po prostu potrzebuje specjalistycznej opieki ponieważ w jego życiu, albo miały miejsce takie momenty, które odbiły się na jego psychice, albo genetycznie jest on po prostu „słabszy” psychicznie, albo neurobiologia jego organizmu zastrajkowała.

Jak Ty to widzisz?

No i w końcu PSYCHOTROPY?

Czy chory biorący leki  to dla Ciebie zwykły ćpun? Czy może ktoś, kto tylko i wyłącznie w taki sposób może przywrócić swoje życie do normalności?

Dużo pytań, jeszcze więcej odpowiedzi.

Chciałabym jednak, byś dzisiaj, przy tej pięknej niedzieli, chwilę się nad nimi zastanowiła.

Od Twojego podejścia do tematu zależy bardzo wiele.

Często mamy konkretne schematy myślowe, a nie jesteśmy tego do końca świadomi.

Odpowiedz sobie spokojnie na te wszystkie pytania, a wtedy dojdziesz do wniosku, czy jesteś gotowa na to, by dać sobie przyzwolenie na to, by być chora psychicznie, by zaakceptować to, ze twoja żona, twoja siostra, Twoja przyjaciółka jest chora psychicznie. Czy akceptujesz to, ze będziesz musiała korzystać z pomocy psychiatry? Czy będziesz go darzyć szacunkiem i zaufaniem? Czy jesteś w stanie brać leki? Czy dasz wiarę, że one Ci pomogą? I Ty bliska/ bliski czy jesteś w stanie wspierać w tym wszystkim Twoją ukochaną żonę, siostrę, przyjaciółkę?

To trudne pytania.

Ale wiem, że znajdziesz w sobie odpowiedź na nie.

Życzę Ci spokojnej niedzieli pełnej dobrych momentów.

Wszystkiego najlepszego.

Julka Małecka Praktyk Wyzdrowienia ChAD

Fot.: Gerd Altmann