Każda historia jest inna

INACZEJ 

BY SIĘ JUŻ NIE OBUDZIĆ

Czuję się jak w zamknięciu z zawiązaną opaską na oczach.

Jest ciemno, słyszę swój oddech i kropelki potu na czole.

Słyszę kroki gdzieś w oddali ale nie czuje niczego.

Chcę nie żyć.

Leki, które do tej pory ratowały, nie pomagają.

Chcę zasnąć i się już nie obudzić.

Ratuje mnie praca, ale to i już nie pomaga.

Świat, który do tej pory był dla mnie przychylny stał się nie do wytrzymania.

Czekam tylko wieczora by schować się pod koc, móc płakać i rozmyślać jak skończyć życie.

Świat stał się czarny, nie ma kolorów.

Jedynie mój cień stał się bardziej wyraźny jakby chciał pokazać że zaraz ode mnie ucieknie.

Anioł Stróż płacze nade mną bo boi się że znowu spróbuję odejść.

W głowie liczę ile tabletek a nóż ile opakowań będzie potrzebnych by się już nie obudzić.

W moim sercu ciepło zamieniło się w kostkę lodu.

Chcę uciec by nie czuć tego bólu że nikt nie jest w stanie mi pomóc.

RATUNKU!!!

Świat jest nieobliczalny.

Zrobisz jeden nieudany krok i zgliszcza Cię dopadną. Nawet nie zauważysz jak Cię będą doganiać by spojrzeć za siebie że już są krok od Ciebie.

Czerń zabiera resztkę kolorów z serca. Serce, które było pełne miłości teraz jest jedynie popiołem.

Marzenia stały się jedynie cierpieniem i potężnym bólem bo wiem, że nie zdołam ich osiągnąć.

Świat, który był piękny stał się pociskiem wystrzelonym z broni.

Czy to już KONIEC?

Chciałabym żeby tak było, jednak tak nie jest.

Trzeba żyć.

Choćby nie dla siebie to dla innych. Dla uśmiechu, dla obecności którym sprawiam innym.

Bo wiem, że jestem wartościową osobą i wiele osób nie poradziłoby beze mnie.

Świat by się dla nich skończył….

Autor: Paulina Kinga Barańska

Fot.: Free-Photos

LAWINY ŁEZ